Search and Hit Enter

Duety na perkusję i bas

W minionych tygodniach wyszły dwie płyty, które świetnie to pokazują. Llovage to osobliwy amalgamat pomysłów, dźwięków – jak lubczyk, o szerokim spektrum działania, u Black Myths są emocje, bunt i odbicie w muzyce wściekłości, która narasta w społeczności afroamerykańskiej.

Branch or Die

„FLY or DIE II” ma swobodę obecną na debiucie, ale nowy wachlarz pomysłów. Jaimie Branch z kolegami nie osiada w konwencji, pozwala sobie łamać ją na wiele sposobów. Ten album to fascynujący przegląd tego jak żywo reagować na rzeczywistość – tę w sali prób, w sytuacji koncertowej, ale też na scenie geopolitycznej.

Saksodrony

Dwa kapitalne ujęcia saksofonu przez pryzmat drone music. Lea Bertucci generuje pełne pogłosu utwory grając w ogromnym silosie, a Julius Gabriel tworzy muzyczne narkotyczne wizje za sprawą efektów, przez które przepuszcza dźwięk instrumentu.

Wyimaginowane folki

Jedni do niej nawiązują, drudzy się od niej dystansują. Dla mnie w płytach zespołów Opla i Širom wybrzmiewa współczesny folk wielkich miast i ich peryferii. Ognisty i delikatny jednocześnie – sięga wstecz do tradycji slalomem pełnym wybojów.

Kompilacje na wakacje #1

Podróż do undergroundu Brazylii z lat 80., peruwiański sound-art, francuska muzyka dziecięca, kwitnąca jazzowa scena Melbourne i futurystyczna elektronika, wydawana we Wrocławiu. Zapraszam do mojego pierwszego odcinka, w którym opisuję najciekawsze kompilacje.

Te potwory wciąż żyją

Nowe życie organom nadają cztery artystki z odmiennych muzycznych światów. Ellen Arkbro kontynuuje konceptualne pomysły na wykorzystanie tego instrumentu, Maja Ratkje rozbudowuje go o dodatkowe brzmienia, Sarah Mary Chadwick akompaniuje na nim do swoich piosenek a Kali Malone tworzy długie medytacyjne drony, wcielając idee deep listening.