Lea Bertucci: artystka site-specific

Studiowałam sztukę współczesną i zawsze interesowały mnie pomysły przedstawicieli land artu, takich jak Robert Smithson czy Nancy Holt z lat 60. XX wieku, którzy naprawdę analizowali koncepcję miejsca i nie-miejsca – i zastanawiali się, co się stanie, jeśli weźmiemy jakiś obiekt lub element z jednej przestrzeni i przeniesiemy go w inną. Zainteresowałam się tymi ideami i postanowiłam przenieść je na grunt muzyki i akustyki – opowiada artystka i kompozytorka, Lea Bertucci.

Read more

SOTE: soniczny dekonstruktor

– Większość życia spędziłem poza Iranem. Nie było to moim wyborem, więc odczuwałem pewien rodzaj pustki po ojczyźnie. Kiedy miałem dwadzieścia kilka lat, zacząłem słuchać coraz więcej tradycyjnej muzyki irańskiej, aż poczułem, że nadszedł czas, aby samemu stworzyć coś związanego z irańską muzyką, tyle że utrzymanego w elektronicznych ramach – opowiada Irański kompozytor SOTE.

Read more

Gaye Su Akyol: muzyczna kontra-rzeczywistość

– Po wojskowym zamachu stanu w 1980 roku – bardzo ważnym i smutnym momencie dla Turcji – niefrasobliwie traktowano wszystko co przynależało do naszej kultury, a dążono zaciekle do jej westernizacji. Bardzo się cieszę, że to zanika i ludzie zdają sobie sprawę, że kultura nie jest czymś co łatwo wymazać – możesz ją lubić lub nienawidzić, ale nie możesz jej zaprzeczyć. Nie możesz powiedzieć, że nie istnieje – opowiada wokalistka i kompozytorka Gaye Su Akyol.

Read more

Shabaka Hutchings: kultura jako lustro

– Kultura, która cię otacza, zawsze będzie miała wpływ na artystyczne przedsięwzięcia, ponieważ ucieleśniasz wszystko, z czym bezpośrednio stykasz się kulturowo. Nawet jeśli to ucieleśnienie przejawia się w jego przeciwstawnym lub lustrzanym odbiciu, próba zanegowania otaczającej kultury nadal będzie kształtowana przez nią samą – opowiada saksofonista i klarnecista Shabaka Hutchings.

Read more

Maurice Louca: sprawdzam czym jest zespół

„Byłem znudzony gitarą i próbowałem sprawić, by brzmiała jak coś zupełnie innego. Aż w końcu sięgnąłem po… coś innego. Kupiłem syntezator, automat perkusyjny, by po kilku latach… wrócić do gitary. Jeśli teraz na niej gram, lubię jej najczystszą formę, nie używam wielu efektów, bo tak naprawdę brakowało mi samej gitary, jej brzmienia. Na Elephantine znowu na niej gram – w pewnym sensie był to rodzaj inspiracji instrumentem.”

Read more

Posts navigation