Krik. Graffiti w walce z pozorną sterylnością

– Wiele osób ma w dupie estetykę miasta i twoje odczucia z nią związane. Chociażby architekci, konserwator zabytków, deweloperzy i inne cwaniaki, którzy wolą zrównać z ziemią wartościowe obiekty, po to, żeby stawiać tam swoje plastikowo-szklane kloce. Nie mówiąc o wszędobylskiej reklamie, billboardach czy zwyczajnym przedsiębiorcy, który wywiesi na płocie cebularski baner zaprojektowany przez ślepego…

Read More
Jacek Dominiczak. Miasto odpowiedzialne

– Dialogiści zakładają, że podstawową sytuacją człowieka nie jest samotność, ale spotkanie z innym. W związku z tym najważniejsza nie jest wolność, a etyka; odpowiedzialność rozumiana nie jako odpowiedzialność za siebie, ale jako umiejętność udzielenia odpowiedzi, bycia odpowiedzialnym w rozmowie z drugą osobą. Jeśli przełoży się to na miasto, nagle pojawiają się zupełnie inne kryteria projektowania…

Read More
Jacek Wesołowski. Lutnika bojkot robotów

– Większość instrumentów wykonuję bez wykorzystania maszyn, niektóre nawet tworzę bez użycia energii elektrycznej. We współczesnym świecie traktuję to jako bojkot robotów, maszyn i fabryk, odpowiada mi to punk-rockowe podejście. Poza tym spełnia mnie to jako człowieka, bo robię coś, co jest ugruntowane w tradycji, jest swego rodzaju renesansem. Ludzie to dostrzegają bo coś, co…

Read More
Maciej Moskwa. Siła patrzenia i dokumentowania

– Dziś otwieramy oczy na cenę takiego nastawienia, które trwa kilkadziesiąt lat. Nagle widzimy miliony ludzi z krajów, do których bezpośrednio jeździliśmy w charakterze turystów albo postkolonialnych czerpaczy zysków, zapominając o tym, że tam też są społeczeństwa i tacy sami ludzie. Turysta w klapkach pyta: jak to możliwe, że w tych wszystkich miejscach, gdzie było…

Read More
Magdalena Danaj. Urokliwe rysunki w czasach niedoskonałości

– Chciałabym, żeby w moich rysunkach były różne emocje, te dobre i te złe. Słowo „urocze” jest bardzo pojemne – może w nim być zawarty smutek, melancholia, lekkość. Czasem niektórzy zwracają uwagę, że to, co robię, wcale nie jest śmieszne. Ale ja nie mam ambicji, żeby to było śmieszne, bo śmieszność nie jest najważniejsza. Ważniejsza…

Read More
Krzysztof Paciorek. Pół roku w trasie z alternatywą

– Kiedy jesteśmy na trasie, czuwam żeby wszystko przebiegało bez zakłóceń, a jeśli pojawiają się jakieś problemy, staram się je na bieżąco rozwiązywać. Jak gramy w Niemczech, w niedzielę, kiedy sklepy są tam zamknięte i nagle perkusista mówi, że skończyły mu się pałeczki do perkusji to ja muszę znaleźć rozwiązanie, żeby miał na czym grać – opowiada…

Read More
Danuta Olędzka. Projektowanie falowca w epoce normatywów

– Miałam tendencje zachodnie: pokój dzienny i z niego wejście do korytarzyka, prowadzącego do łazienki i dwóch sypialni. Przygotowałam taki projekt w Gdyni na ulicy Warszawskiej, ale mieszkańcy nie mogli się pogodzić, że pokój dzienny jest pokojem przechodnim. Wszyscy trzymali się normatywu, według którego do każdego pokoju trzeba było dojść z korytarza – opowiada Danuta…

Read More
Nagrobki: Popkultura zamiata śmierć pod dywan

Śmierć to wątek stale obecny w kulturze ludzkiej. Odnoszą się do niego wszystkie religie i filozofie, raczej każdy czasami myśli o śmierci – czyli to sprawa mało elitarna. My opowiadamy o niej w takim meksykańskim, jarmarcznym stylu, nie unikamy częstochowski rymów, ale z drugiej strony nie chcemy uciekać w banał i pastisz – opowiada Adam Witkowski, 1/2 zespołu Nagrobki,…

Read More
Ampacity: do wypracowania własnego stylu nie trzeba być nowatorskim

Ampacity wracają z nową, drugą płytą „Superluminal”, która ukaże się nakładem krakowskiego wydawnictwa Instant Classic. W dniu premiery, 23 października zespół zagra w Klubie Żak. Wcześniej, gitarzysta Piotr Paciorkowski opowiada o tym jak płyta powstawała, zamiłowaniach to różnych odmian rocka, Pink Floyd, nowatorstwie i własnym stylu. Jakub Knera: Ampacity miało być projektem jednorazowym, na Spacefest,…

Read More
Calm the Fire: Ludzie znudzili się mainstreamem

Wszelakiej maści sceny niezależne są coraz bardziej penetrowane przez ludzi, którzy znudzili się mainstreamem. Indie przestało ich kręcić i nagle poznali punk, hardcore, black metal i się tym po prostu zajarali. Wiesz, to trochę kryzys wieku średniego, trochę wynik poszukiwań, a trochę snobizm i zwykłe pozerstwo. No i wszyscy „prawdziwi, którzy byli tu od zawsze”…

Read More