Search and Hit Enter

Waga ciężka

Bastarda na „Nigunim” zachowuje sakralny charakter nigunów z charakterystyczną dla siebie swadą grając dostojnie i poważnie. Najważniejsze jednak, że emocjonalny ładunek tej ponadczasowej muzyki pokazują w sposób, którego nie da się już pomylić z kim innym.

Dialogi międzypokoleniowe

Lonker See na płycie „Hamza” pokazuje się od nowej strony, która jednak jest konsekwencją ich wcześniejszych działań. Niemniej zaskakujące jest spotkanie przedstawicieli sceny bydgoskiej, których muzyka jest zupełnie inna w porównaniu do tego, co stworzyli do tej pory.

What a girl wants

Z wizerunkiem słodkiej pop-dziewczyny, która mizdrzy się w teledyskach, skutecznie rozprawia się underground. A dodatkowo daje wyraźny sygnał części społeczeństwa dyskryminowanej nie tylko ze względu na płeć, ale i pochodzenie czy orientację.

Niekończące się procesje

„Processions” to kontemplacyjna podróż przez muzykę folkową, lekcja nasłuchiwania, wyłapywania dźwięków, ich detali, doszukiwania się ukrytych warstw. To zaproszenie do głębokiego słuchania, muzyka eskapistyczna, której trzeba pozwolić wybrzmieć, złapać ucho w trans.

Duety na perkusję i bas

W minionych tygodniach wyszły dwie płyty, które świetnie to pokazują. Llovage to osobliwy amalgamat pomysłów, dźwięków – jak lubczyk, o szerokim spektrum działania, u Black Myths są emocje, bunt i odbicie w muzyce wściekłości, która narasta w społeczności afroamerykańskiej.

Branch or Die

„FLY or DIE II” ma swobodę obecną na debiucie, ale nowy wachlarz pomysłów. Jaimie Branch z kolegami nie osiada w konwencji, pozwala sobie łamać ją na wiele sposobów. Ten album to fascynujący przegląd tego jak żywo reagować na rzeczywistość – tę w sali prób, w sytuacji koncertowej, ale też na scenie geopolitycznej.