Recenzje

Abstract Kultur – How Many?

W kolejnej odsłonie twórczości Rafał Dętkoś przeformułował nazwę swojego projektu. Abstract Structure, opisywane przeze mnie wiosną 2017  stało się Abstract Kultur, być może dlatego, że obok muzyka udziela się na nim Piotr Wyrwaszewski, który gra na perkusjonaliach, klarnecie i flecie. Z tego właśnie powodu How Many? jest w większym stopniu płytą zespołową, jeśli o takiej w przypadku duetu można mówić, zachowuje jednak wyraźnie wątki obecne wcześniej w twórczości Dętkosia.

Przede wszystkim ważne jest przestrzenne, trochę ambientowe, a trochę utrzymane w duchu kosmiche musik brzmienie. Muzyka na How Many? rozwija się stopniowo i trzeba pozwolić się w nią wciągnąć. „Sculpture” z ambientowej mgły przeradza się w elektroniczny i bardzo zmechanizowany bit, który w połowie zmienia się w pulsującą i zrytmizowaną suitę, aby w finale zniknąć w ciszy i odmętach metalicznych dźwięków. Podobną formułę ma „Rypta”, chociaż ten utwór wydaje się być intensywniejszy, zwłaszcza kiedy wyżej wspomniane dęciaki delikatnie wyłaniają się z gęstego tła. Najbardziej zrytmizowany wydaje się utwór tytułowy, który pędzi jak na złamanie karku, a jednak jest w tym trochę subtelny i delikatny ze względu na wykorzystane bity.

Abstract Kultur buduje muzykę ciszy, balansującej na granicy stechnoizowanych rytmicznych form i spokojnego ambientowego tła, które monumentalnie zawłaszcza dźwiękowy krajobraz. Jednocześnie minimalistyczne elektroniczne zagrania nie są całkowicie odhumanizowane. Fragmenty dialogów czy zawodzący, choć przytłumiony klarnet sprawiają, że narracja jest wartka. Muzycy, bazując na repetycji i prostym rytmie nie wywołują poczucia znużenia, ale buduje długą i wciągającą formę. Z jednej strony oscylują na pograniczu ambientu i muzyki tła, która stopniowo dominuje ucho słuchacza, z drugiej strony pędząc z krautrockową motoryką w pełnej przestrzeni świata elektronicznych ale też akustycznych odgłosów.

Abstract Kultur, How Many?, Nasiono 2018.