Patronat

Nowe idzie od morza wraca na 100cznię

Weekend zaczyna się w środę. Nowe idzie od morza wraca do 100cznia. Idzie nowe i młode czyli Immortal Onion – objawienie trójmiejskiej sceny muzycznej minionego roku.

Ich debiutancki album „Ocelot of Salvation” zwrócił uwagę zarówno krytyków, który ocenili go bardzo wysoko, jak i słuchaczy, którzy tłumnie zjawiali się na ich koncertach. Trio powstało wiosną 2016 roku, a wśród swoich inspiracji wymieniają takich artystów jak Esbjörn Svensson, Hiromi Uehara czy Tigran Hamasyan, ale o klasyfikację niełatwo, bo muzycy w swojej twórczości nie boją się nawiązywać do wielu gatunków. W ich utworach słychać wpływy m.in. jazzu, muzyki filmowej, minimalizmu, fusion, muzyki elektronicznej, a nawet progresywnego metalu. Mimo tak dużej rozbieżności stylistyk, w których się obracają, udało im się stworzyć własny rozpoznawalny język. Swoje charakterystyczne brzmienie zawdzięczają umiejętnemu łączeniu energicznych i skomplikowanych rytmicznie fragmentów z minimalistycznymi, transowymi motywami i lirycznymi tematami. wystąpiliście m.in. Warsaw Summer Jazz Days, Festiwalu Jazz Jantar oraz okrzyknięto ich „nową twarzą” na muzycznej Antygali DOKI 2017.

Nowe idzie od morza już drugi raz zaprasza na serię koncertów do niezwykłej przestrzeni 100cznia, która znajduje się na terenach postoczniowych. Podczas ubiegłorocznej edycji, w ciągu pięciu sierpniowych i wrześniowych wieczorów zaprezentowało się sześciu wykonawców z Trójmiasta. Wydarzenia przyciągnęły po kilkaset osób, prezentując artystów wcześniej nie pojawiających się często na scenach trójmiejskich klubów. Nowe idzie od morza to strona poświęcona ludziom z Trójmiasta, którzy tu działają lub stąd pochodzą. To także najobszerniejsza prezentacja trójmiejskiej sceny muzycznej, zarówno poprzez recenzje płyt jak i koncerty organizowane w różnych okolicznościach.

100cznia to projekt kulturalny, który przenosi na trójmiejski grunt miejsca, jakie znamy z dużych europejskich miast. Za pomocą kontenerów cargo na terenie Stoczni Gdańskiej powstał ekosystem, który przyciąga połączeniem artystycznego nieładu, mocą kulturalnych wydarzeń, dobrą jakością jedzenia i niezobowiązującą atmosferą. To okazja aby wpaść na kawę, lunch, drinka, rodzinny piknik, spacer, rowerową wycieczkę, spontaniczne spotkanie, grubą potańcówkę i i powolne chillowanie. Wszystko w sercu postindustrialnego krajobrazu, minutę piechotą od stacji SKM Stocznia i kilka minut samochodem/ rowerem od Starego Miasta.