Recenzje

Bass Jan Other – Washed by Waves

Muzyka, którą tworzy Bass Jan Other, wyróżnia się na tle tego, co dzieje się na scenie elektronicznej w Trójmieście. Jan Estrada-Osmycki jest grafikiem, a “Washed by Waves” niczym kolaż nie kłuje przeładowaniem, ale zaciekawia zręcznością z jaką został stworzony. Charakteryzuje się miarowym tempem i w miarę stałą dynamiką. BJO zazwyczaj buduje przestrzenne dźwiękowe tła na syntezatorach, które mienią się kolorami, aby potem dodać do nich sunące po tych muzycznych krajobrazach bity, które nadają muzyce rozpędu. Całość bazuje na dosyć prostym formacie, w ramach którego w kompozycjach wyłaniają się kolejne warstwy, dochodzą kolejne elementy, a całość płynnie przybiera złożoną formę. Świetnie widać to w tytułowym utworze, gdzie syntezatorowy loop dopełnia bit, potem wyłania się syntezatorowa fala, aż wreszcie na wierzchu zarysowują się etnicznie brzmiące perkusjonalia. Bass Jan Other lawiruje od pojedynczych dźwięków do ich syntezy. Subtelne brzmienia klawiszy przeplata gęsto brzmiącym syntezaotorym basem. Wpisuje się tym świetnie w wydawnictwa labelu Most, ale też w fantastycznie rozwijającą się falę polskiej sceny elektronicznej na czele z takimi artystami jak Earth Trax, Seltron czy Hatti Vatti, którzy co prawda pierwszych kroków nie stawiają, ale przy wykorzystaniu podobnego sprzętu, tworzą muzykę o podobnej dawce emocji, a jednocześnie świeżą, rozpędzoną, czasem transowo zapętloną i wciągającą. “Washed by Waves” ujmuje tempem, ale też nieustannie wyłaniającymi się pomysłami i detalami, których jest tu pełno i dodają tej muzyce charakteru. Niby można byłoby ten album skategoryzować jako przyjemnie brzmiące downtempo, a jednak nie czuć tu banału, ale rozudowaną muzyczną historię. Zanurzoną w lekkie bujanie w okolic dub-techno czy funkujące bity. Nie jest to jednocześnie płyta gładka, bowiem co chwilę wypełniają ją szorstkie i drobne zakłócenia, które zgrabnie dopełniają jej kształt. Album jest pierwszym z serii blunted tape, którymi label Most chce nawiązać do tradycji beat tape czyli instrumentalnych nagrań stworzonych przez jednego producenta. Lepiej trafić nie mogli.

Bass Jan Other, Washed by Waves, Most 2017.

Jakub Knera